Chłopaki z sex telefonu – Jonasz

Jestem facetem pochodzenia żydowskiego, to oznacza, że mam usunięty napletek. Spotykam się na sex telefon z bogatymi Paniami i Panami. Muszę przyznać, że brak mojego napletka robi na moich klientach obojga płci niesamowite wrażenie. Stał się on poniekąd moim znakiem rozpoznawczym. W sex telefon wkręcił mnie mój znajomy, z którym mieszkałem w jednym pokoju w akademiku. Spróbowaliśmy raz, jakoś poszło, spodobało się i weszło w krew. Największą zaletą umawiania się na sex telefon jest niezależność. Sam decydujesz o tym, kogo chcesz wyruchać i ile kasy za to weźmiesz. Nie stoi nad tobą żaden alfons, szef, czy inny sprzedawczyk. Nie masz współpracowników, więc nikt też nie obgaduje Cię po kątach.

Dogodzić mogę wszystkim!

Największą zaletą umawiania się na sex telefon jest niezależność

Autor zdjęcia: Robert Bejil Productions

Umawiam się zarówno z kobietami, jak i z mężczyznami. Wiele osób może się dziwić, jak można równocześnie chodzić do wyrka z facetami i babkami, a mi nie robi to specjalnej różnicy. Liczy się przede wszystkim estetyczne ciało, które mam za zadanie zaspokoić. Staram się jak mogę. Podczas spotkań wprowadzam najróżniejsze pozycje, by strona uległa czuła się w pełni usatysfakcjonowana. W seksie jestem wyłącznie aktywny. Wiele razy proponowano mi w środowisku gejowskim wejście w rolę strony pasywnej, ale w tym jednym miejscu chcę pozostać nietknięty. Póki co, nie padła taka stawka, dla której mógłbym się przemóc.

Higiena przede wszystkim

Bardzo dbam o swoją higienę, nie tylko fizyczną, ale także psychiczną. Lubię spotykać się z nieco władczymi kobietami, które stawiają przede mną wyzwanie poskromienia ich. Jeśli chodzi o facetów, to lubię tych bardzo uległych, delikatnych, momentami nawet zniewieściałych, bo wiem, że na bardzo dużo z nimi można sobie pozwolić. Seks zawsze z zabezpieczeniem to moja zasada numer jeden. W życiu nie wejdę w nieznajome ciało bez zabezpieczenia, przy dzisiejszych zagrożeniach jest to zwykłą głupotą.